Rasberry łaziła.
Cały czas kopała po drodze drzewa.
Była zła. Nie wiadomo na co.
Ale że suczka to gorąca głowa trudno się dziwić.
Była sama.
Sama i smutna , co przerodziło się w złość.
Zobaczyła jakieś inne psy.
Łaziły z tabliczkami ,,SFORA" nie wiedziała czego.
Tam było ok. 20 - 30 psów.
Też by chciała mieć tyle znajomych.
Pomyślała :
-A jakbym i ja założyła sforę.? -.
Wzięła i strzeliła iskrami w pobliskie drzewo.
-SFORA SREBRNEJ ISKRY! -- myślała sej.
Ale żeby mieć sforę muszą być i psy.
Nagle zobaczyła sylwetkę.
To był pies.
Tej samej rasy i chyba podobnego wieku.
-Hej!- powiedziałam mu.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
>Alex<
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz